Elżbieta Waszczuk
Biogram i artist statement
Biogram
Elżbieta Waszczuk (ur. 1946, Kościerzyna) – artystka fotografii, twórczyni obrazów cyfrowych, kuratorka. Mieszka i pracuje w okolicach Kołobrzegu. Z wykształcenia projektantka instalacji elektrycznych, fotografią zajmuje się od lat młodzieńczych, natomiast działalność artystyczną rozwija konsekwentnie od początku XXI wieku. Jest fotografką samoukiem, której praktyka wykształciła się poza instytucjonalnym systemem edukacji artystycznej. Ten sposób pracy przełożył się na wyraźnie autonomiczny język wizualny, oparty na redukcji formy, świadomym operowaniu kolorem oraz budowaniu nastroju obrazu. Dorobek artystyczny obejmuje ponad dwadzieścia wystaw indywidualnych oraz ponad sto wystaw zbiorowych w Polsce i za granicą. Jej prace były wielokrotnie nagradzane i wyróżniane w międzynarodowych konkursach fotograficznych.
Od 2009 roku prowadzi autorską galerię fotografii SAN Gallery w Kołobrzegu, w której prezentuje zarówno własne projekty, jak i wystawy zaproszonych artystów. Działalność galerii ma charakter autorski i kuratorski, stanowiąc ważne uzupełnienie jej praktyki twórczej. Członkini Fotoklubu Rzeczypospolitej Polskiej, uhonorowana medalami „Zasłużony dla fotografii polskiej” (2014) oraz medalem okolicznościowym z okazji 100-lecia niepodległości Polski (2018).
W swojej twórczości konsekwentnie rozwija język fotografii minimalistycznej, operującej skrótem, nastrojem i subtelnym napięciem wizualnym.
Artist statement
Moja fotografia zaczyna się od zatrzymania. Z biegiem czasu coraz mniej interesuje mnie przedstawianie świata w całości. Zamiast tego skupiam się na jego fragmentach. Szukam momentów, które łatwo przeoczyć – drobnych układów światła, koloru, relacji między elementami. To z nich buduję własny sposób opowiadania. Fotografuję to, co widzę, ale obraz, który ostatecznie powstaje, nie jest prostym zapisem rzeczywistości. Jest jej przetworzeniem – próbą wydobycia tego, co w niej ukryte, trudne do uchwycenia, często nienazwane. Bliska jest mi forma minimalistyczna. Ograniczenie środków pozwala mi skupić uwagę na tym, co najważniejsze. Im mniej elementów w kadrze, tym silniej działa wyobraźnia. Obraz przestaje być tylko tym, co widać. Zaczyna działać wewnątrz widza. Nie tworzę fotografii, które mają wywoływać niepokój czy ciężar. Interesuje mnie raczej stan uważności – moment, w którym patrzymy spokojniej i zaczynamy dostrzegać więcej. Chciałabym, żeby moje prace dawały odbiorcy przestrzeń do własnych odczuć i interpretacji. Czasem myślę o tej fotografii jako o „psychografii”. To nie jest tylko obraz. To relacja między obrazem a człowiekiem, który na niego patrzy. Nie zależy mi na tym, żeby coś nazwać czy opisać. Bardziej interesuje mnie atmosfera, napięcie, stan, który pojawia się w kontakcie z obrazem. To, co zostaje w nas na dłużej – nawet jeśli nie potrafimy tego do końca wyrazić słowami.
